Zaczynamy

Hey,

ja jestem Grzegorz, to jest Elżbieta, a to jest relacja z naszej wyprawy w Tatry Wysokie w 2015 roku. Po naszej poprzedniej górskiej przygodzie dwa lata temu, z której wróciliśmy wycieńczeni, przemoczeni i poobijani przyszła pora na powtórkę. Należy zakończyć pewne porachunki, które nie dawały nam spokoju (vide historia z zerwanym łańcuchem na Szpiglasowej Przełęczy) i pootwierać nowe wątki. Przygoda rozpoczyna się 2 lipca 2015 roku i potrwa 4 dni. Tym razem nie wędrujemy z plecakami od schroniska do schroniska lecz nocujemy w stałej bazie wypadowej, którą stanowi nasze ulubione schronisko w Dolinie Roztoki (strona schroniska tu, opis na Wiki tu).2013-06-28 12.57.04Miejsce jest wybitnie klimatyczne i świetnie wyposażone, a przy tym atrakcyjne cenowo. Obowiązuje nawet 20% zniżka dla honorowych krwiodawców. W wersji mocno ekonomicznej można nawet spać na podłodze, co w większości schronisk przestało być już możliwe ze względu na przepisy przeciwpożarowe. Roztoka zapewnia takie luksusy jak: nieco powolne Wi-Fi, suszarnia na mokre ciuchy (po 10-godzinnym marszu w deszczu, z perspektywą dalszego marszu od rana nie da się tego przecenić), darmowy całodobowy dostęp do wrzątku i prądu oraz prysznic z deszczownicą i całodobowo gorącą wodą, a nawet możliwość płacenia kartą. Naprawdę bije inne schroniska na głowę. 2013-06-28 13.02.19Położona jest w miejscu, z którego wygodnie ruszać w kierunku Doliny Pięciu Stawów Polskich, czyli tam gdzie zaczynają się najwyższe góry. Tym razem wzięliśmy mniej sprzętu, za to będziemy wchodzić wyżej. Docelowo chcemy się przynajmniej częściowo zmierzyć ze szlakiem Orlej Perci, co w skali kraju jest takim ostatecznym hardcorem. Dla niedowiarków poniżej film obrazujący jak taka zabawa wygląda. Należy pamiętać, że miejsce akcji znajduje się ponad 2000 m.n.p.m., a na szlaku w ciągu 109 lat jego istnienia zginęło już 120 osób.

Oczywiście zawsze znajdą się jeszcze więksi zwyrole, ale nam tym razem wystarczy letnie podejście.

Podsumowując. Wszystko gotowe do drogi. PolskiBus rusza o 7 nad ranem do Zakopanego, a ja postaram się w miarę regularnie opisywać tu nasze przygody i publikować zdjęcia, bo jak każdy użytkownik internetu dobrze wie „pics or it didn’t happen”.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Zaczynamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s